Przejdź do głównej zawartości

BABECZKI LAWENDOWE POD MIODOWĄ CHMURKĄ


Jakiś czas temu byliśmy z mężem we Francji w Prowansji. Od razu zachwyciły nas pachnące Pola Lawendy. Piękne zachwycające krajobrazy, romantyczne spacery i my. Postanowiłam wrócić do Prowansji i upiekłam mężowi babeczki o zapachu Pola Lawendy. Delikatna nuta kwiatów idealnie łączy się z mocniejszą i charakterną cytryną

Składniki:
BABECZKI:
150 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia DELECTA
2 łyżeczki suszonej lawendy
60 g miękkiego masła
90 g cukru
60 g miodu
1 jajko
skórka z 1 cytryny
sok z cytryny
1 op. śmietany kremówki
odrobina ekstraktu waniliowego
KREM:
1 op. śmietanki 30%
1 op. serka mascarpone
30 g miodu
1 łyżeczka cukru pudru
DEKORACJA:
kuleczki pomarańczowe o smaku mango DECORADA

Przygotowujemy babeczki:
Ubijamy masło. Dodajemy po trochu cukru z miodem cały czas miksując. Dodajemy jajko i mieszamy. Następnie dodajemy sok z cytryny i skórkę z niej oraz ekstrakt waniliowy i miksujemy. Wlewamy kremówkę i miksujemy. Na sam koniec dodajemy wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia i lawendą. Babeczki przelewamy do formy do muffinek i pieczemy ok 20 minut w temp 180 st.

Przygotowujemy krem:
Śmietane ubijamy. Ubijamy śmietanę i dodajemy łyżeczkę cukru pudru. Ubijamy, Dodajemy mascarpone z miodem i ubijamy na sztywno/

Piecz... ot tak... prosto z serca!Jak babeczki wystygną nakładamy krem na babeczki i posypujemy kuleczkami DECORADA



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

CIASTO MAXI KING

Dziś coś maxi czyli maxi king :P
Maxi słodkie, maxi kaloryczne, maxi pyszne, maxi duże ;)


Spód
Biszkopty 200 g masło 100 g nutella 3 łyżki środek
masa kajmakowa 1 puszka���������������������������������������������������������������������������������������������������������…

RAFAELLO

Dziś Wam proponuje znane wszystkim, bardzo kokosowe i bardzo smaczne kulki Rafaello :)

woda 125 ml masło 200 g cukier 200 g mleko w proszku 250 g wiórki kokoso…

TESTOWANIE PAROWNICY DO UBRAŃ STEAM&GO PHILIPS

Dzięki uprzejmości Philips miałam okazję przetestować nowość: parownicę do ubrań steam&go. Na samym początku podchodziłam do tego z dystansem bo czy na pewno coś co nie jest żelazkiem wyprasuje mi zagniecenia, a do tego bez obaw mogę prasować nawet delikatne materiały?

Akurat byłam przed podróżą do Chin jak dostałam paczkę do domu. Pomyślałam, że wezmę steam&go ze sobą w podróż. Nie zajmuje wiele miejsca więc o nadbagaż nie muszę się martwić. Dobry plus na początek, pomyślałam. A jak uda mi się mieć w czasie podróży ładnie wyprostowane ubrania - to kupuje to całą sobą :)

Wg firmy steam&go:
Automatyczny ciągły strumień pary dzięki pompce elektrycznejKrótki czas nagrzewaniaSzczotka zapewnia gładkie prasowanieErgonomiczna budowa umożliwia ręczną obsługęNie trzeba korzystać z deski do prasowaniaOdłączany zbiorniczek wody ułatwia napełnianieBezpieczeństwo dla delikatnych tkanin, takich jak jedwabSpecjalna torba ułatwia przechowywanie Na początek postanowiłam zaryzykować i wyprób…