Przejdź do głównej zawartości

DONUTY BATATOWE

Czy jest tu ktoś na sali kto lubi donaty? Jeżeli tak to jest to post idealny dla niego.

Zbliża się najbardziej tłusty dzień roku. Dzień kiedy na śniadanie, obiad, kolacje jemy pączki. Dzień kiedy wszystkie kalorie idą podobno w cycki a nie w boczki :)

Donaty z batatów robi się szybko.

Potrzebujemy:
285 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia WINIARY
1 1/3 łyżeczki soli
pół łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
160 g cukru (w tym 1 łyżeczka cukru wanilinowego WINIARY)
145 g jasnego brązowego cukru
125 ml oleju rzepakowego
1 i 1/2 szklanki (365 ml) puree z batatów
3 jajka

cukier puder do posypania  naszych "oponek"



Mąkę mieszamy z solą, przyprawami i proszkiem do pieczenia. W drugiej misce mieszamy mikserem jajka z cukrem, puree z batatów oraz olej tak aby masa była gładka.
Dodajemy składniki z dwóch misek do siebie i mieszamy do połączenia się tak aby nie było żadnych grudek.





 




Formę na donuty smarujemy olejem i przelewamy masę na 3/4 wysokości każdej foremki. Donuty pieczemy ok 12-15 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.

Oprószamy donuty cukrem pudrem i zajadamy się.



Smacznego

'Przepis bierze udział w Konkursie na przepis miesiąca na Winiary.pl'




Komentarze

  1. Akurat mam bataty w kuchni! Chętnie wypróbuję :>
    Pozdrawiam i zapraszam Cię do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

CIASTO MAXI KING

Dziś coś maxi czyli maxi king :P
Maxi słodkie, maxi kaloryczne, maxi pyszne, maxi duże ;)


Spód
Biszkopty 200 g masło 100 g nutella 3 łyżki środek
masa kajmakowa 1 puszka���������������������������������������������������������������������������������������������������������…

RAFAELLO

Dziś Wam proponuje znane wszystkim, bardzo kokosowe i bardzo smaczne kulki Rafaello :)

woda 125 ml masło 200 g cukier 200 g mleko w proszku 250 g wiórki kokoso…

TESTOWANIE PAROWNICY DO UBRAŃ STEAM&GO PHILIPS

Dzięki uprzejmości Philips miałam okazję przetestować nowość: parownicę do ubrań steam&go. Na samym początku podchodziłam do tego z dystansem bo czy na pewno coś co nie jest żelazkiem wyprasuje mi zagniecenia, a do tego bez obaw mogę prasować nawet delikatne materiały?

Akurat byłam przed podróżą do Chin jak dostałam paczkę do domu. Pomyślałam, że wezmę steam&go ze sobą w podróż. Nie zajmuje wiele miejsca więc o nadbagaż nie muszę się martwić. Dobry plus na początek, pomyślałam. A jak uda mi się mieć w czasie podróży ładnie wyprostowane ubrania - to kupuje to całą sobą :)

Wg firmy steam&go:
Automatyczny ciągły strumień pary dzięki pompce elektrycznejKrótki czas nagrzewaniaSzczotka zapewnia gładkie prasowanieErgonomiczna budowa umożliwia ręczną obsługęNie trzeba korzystać z deski do prasowaniaOdłączany zbiorniczek wody ułatwia napełnianieBezpieczeństwo dla delikatnych tkanin, takich jak jedwabSpecjalna torba ułatwia przechowywanie Na początek postanowiłam zaryzykować i wyprób…