Przejdź do głównej zawartości

LODY GROSZKOWE-BANANOWE ZROBIONE Z MIŁOŚCIĄ

Dzisiaj chce się z Wami podzielić historią pewnych lodów. Od zawsze jak pamiętam lody wcinałam jedne po drugim. Potrafiłam iść do sklepu 3 razy w ciągu dnia aby kupić ponownie swoje ulubione lody. Babcia jednak zauważyła, że nie jem owoców i warzyw. Obiady dziubię, a na śniadanie pędzę do sklepu po lody.

Na nic były jej prośby, błagania aby zjadła coś pożywnego. Pewnego dnie babcia miksowała coś w kuchni. Ja jak to dziecko zajrzałam w biegu do kuchni i poleciałam dalej na podwórko. Po kilku godzinach babcia zawołała na obiad... jednak powiedziała, że dziś ma dla mnie na deser niespodziankę. Postawiła jeden warunek. Mam zjeść cały obiad.

Ja zachęcona tym spałaszowałam zupę i drugie danie... gdy babcia wnosi na stół pucharek lodów. Lody były zielone, a w środku widziałam kawałki czekolady. Oczy zaświeciły mi bardziej niż słońce na niebie.

Gdy zjadłam te lody babcia spytała mnie się, czy mi smakowało. Bez zastanowienia odpowiedziałam, że OCZYWIŚCIE. PRZECIEŻ KOCHAM LODY.

Wtedy babcia powiedziała, mi z czego zrobiła te lody. Byłam w szoku, bo jak to możliwe, że lody były warzywno-owocowe. I chociaż nadal byłam niejadkiem to nie zapierałam się aby spróbować produktów, których nigdy nie jadłam.

Zapraszam więc was na lody groszkowo-bananowe.

300 g groszku tradycyjnego BONDUELLE po odlaniu zalewy
2 banany
sok z połowy cytryny
2 łyżki syropu klonowego
kilka listków mięty
1/2 tabliczka czekolady mlecznej lub gorzkiej

Groszek zielony po odlaniu zalewy wkładamy do zamrażalnika na 2 godziny. Po tym czasie do pojemnika wkładamy groszek, banany, listki mięty i blendujemy. Dolewamy syrop klonowy oraz sok z cytryny. Miksujemy do gęstej konsystencji. Na sam koniec dodajemy startą czekoladę i miksujemy do połączenia się składników.

Wkładamy nasze lody do zamrażalki na ok pół godziny. Po tym czasie lody są gotowe do spożycia.


CZY WIESZ, ŻE?

Rolnicy Bonduelle stosują płodozmian, aby zmniejszyć liczbę patogenów (chorób i insektów), a także pozostawiają rośliny pomiędzy grządkami, aby nadmiernie nie odsłaniać ziemi, co powodowałoby jej jałowienie poprzez „wywiewanie” wartościowych składników. Dzięki temu gleba pozostaje żyzna, a Wy możecie cieszyć się zdrowymi i smacznymi warzywami.



Komentarze

  1. Wow, muszą mieć ciekawy smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wpadłam bym na takie lody. I kolor mają super

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysłowe i musi być smaczne

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ŁATWY KOMPOT Z GRUSZEK NA ZIMĘ

Pewnie w większości domów zaczęły się przygotowania do zimy. Smutno mi jest kiedy pomyślę, że niedługo znikną z targu letnie owoce a pojawi się jesienna dynia.
Dziś proponuje Wam bardzo łatwy sposób na kompot z gruszek.
Składniki: 4 kg gruszek
2 łyżki cukru na słoik
3 goździki na słoik
woda
Gruszki obieram, kroję w ćwiartki i wykrajam ogryzek. Do każdego słoika wkładam gruszki, wsypuje cukier i dodaje goździki. Zalewam ciepłą wodą i zakręcam słoik. Pasteryzujemy owoce przez ok 20 minut.

A Wy co przygotowujecie na zimę?

CIASTO MAXI KING

Dziś coś maxi czyli maxi king :P
Maxi słodkie, maxi kaloryczne, maxi pyszne, maxi duże ;)


Spód
Biszkopty 200 g masło 100 g nutella 3 łyżki środek
masa kajmakowa 1 puszka���������������������������������������������������������������������������������������������������������…

FASZEROWANE PARÓWKI

Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek dnia. Zazwyczaj je się kanapki lub płatki na mleku. U nas często są naleśniki, ale też czasami przygotuje coś innego. Jak byłam mała to uwielbiałam parówki z wody z ketchupem i kajzerką. Nastały czasy jednak kiedy słyszy się, że parówki to zło.  Ja jednak kiedyś pisałam, że nie jestem za tym aby na siłę być na diecie bezglutenowej, bezmlecznej, wegetariańskiej czy innej. W domu jemy to na co mamy ochotę... nawet jeżeli są to parówki.
Ja użyłam do przygotowania śniadania parówek z szynki. Nafaszerowałam je następnie warzywami i posypałam serem



Składniki: 1 op. parówek 2 pomidory 1 cebula garść startego żółtego sera szczypiorek sól pieprz
Parówki nacinamy na górze tak aby powstała kieszonka.
Pomidory i cebulę kroimy w drobną kostkę. Szczypiorek siekamy. Pomidory, cebulę mieszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Kieszonki parówek faszerujemy pomidorami z cebulką. Na wierzch dodajemy warstwę żółtego sera.
Parówki pieczemy kilka minut w nagrzanym pie…